Dla globalnego transportu morskiego ostatni rok (z niewielkim okładem) to swoista lekcja pokory. Kiedy branża zaczęła łapać oddech po pandemii a wpływ kryzysu Red Sea został okiełznany, pojawiła się fala strajków, która wstrząsnęła handlem zarówno w Europie jak i USA. Od Wschodniego Wybrzeża po „Złoty Trójkąt” w Europie (Antwerpia-Rotterdam-Hamburg/Bremerhaven) – pracownicy portowi powiedzieli „sprawdzam”, obnażając pozafinansowy koszt transportu morskiego.
W dzisiejszym artykule postaram się przybliżyć mechanikę tych zakłóceń, ich wpływ na stawki frachtu oraz terminowość dostaw. Zwyczajowo – zapraszam do lektury!
Strajki w portach USA: nowa definicja kosztów pracy
Wydarzeniem, które zdefiniowało dynamikę rynku w październiku zeszłego roku, był bez wątpienia konflikt pomiędzy International Longshoremen’s Association (ILA) a United States Maritime Alliance (USMX). To starcie nie dotyczyło tylko płac; była to walka o przyszłość pracy w obliczu automatyzacji.
Długi cień trzydniowego paraliżu
Strajk, który wybuchł 1 października 2024 roku, trwał zaledwie trzy dni, ale jego skutki operacyjne były odczuwalne przez długi czas (w myśl zasady, że jeden dzień zaburzeń to 4 – 6 dni sprzątania po nich). Zamknięcie 36 portów od Maine po Teksas spowodowało natychmiastowe zatrzymanie obsługi około połowy amerykańskiego importu kontenerowego. JPMorgan Chase szacował dzienne straty gospodarki USA na 3,8–4,5 mld USD.
Jednak to, co nastąpiło później, jest kluczowe dla zrozumienia obecnej sytuacji rynkowej. Choć strajk zawieszono 3 października, finalna ratyfikacja umowy nastąpiła dopiero w lutym 2025 roku, po miesiącach niepewności i groźbach kolejnych protestów w styczniu.
61,5% podwyżki i ban na automatyzację
Ostateczne porozumienie, zatwierdzone przez 99% członków związku w lutym 2025, jest historycznym zwycięstwem ILA i swoistą inspiracją dla związków w Europie:
Wzrost płac: Dokerzy wywalczyli podwyżkę rzędu 61,5% rozłożoną na 6 lat. Oznacza to trwałe podniesienie bazy kosztowej dla armatorów, co nieuchronnie zostanie przeniesione na załadowców w postaci wyższych stawek THC (Terminal Handling Charges) i frachtu bazowego.
Automatyzacja: ILA skutecznie zablokowała pełną automatyzację. Nowy kontrakt definiuje ją jako systemy „pozbawione interakcji ludzkiej” i zakazuje ich wdrażania do 2030 roku. Dozwolona jest „pół-automatyzacja” (np. suwnice RMG), ale pod rygorystycznym warunkiem utrzymania operatorów ludzkich i ochrony miejsc pracy.
Strajki w portach USA zostały zażegnane, lecz cena stabilności była wysoka. Należy spodziewać się, że w latach 2026–2030 koszty obsługi portowej w USA będą rosły powyżej wskaźnika inflacji, aby sfinansować ten kontrakt. Poniżej harmonogram podwyżek dla dokerów amerykańskich portów.
| Data wejścia w życie | Kwota podwyżki (USD/h) | Nowa stawka bazowa (szacunkowa) | Uwagi |
|---|---|---|---|
| 01.10.2024 | +$6.00 | $45.00 | Wzrost retroaktywny od początku kontraktu |
| 01.10.2025 | +$5.00 | $50.00 | |
| 01.10.2026 | +$4.00 | $54.00 | |
| 01.10.2027 | +$3.00 | $57.00 | |
| 01.10.2028 | +$3.00 | $60.00 | |
| 01.10.2029 | +$3.00 | $63.00 | |
| Suma | +$24.00 | ~$63.00 | Łączny wzrost o ok. 61.5% względem stawki bazowej 2024 ($39) |

Strajki w portach Europy: burza zaburzeń
Podczas gdy sytuacja w USA uległa stabilizacji na początku 2025 roku, Europa stała się epicentrum chaosu jesienią tego samego roku. Kumulacja strajków w kluczowych hubach – Rotterdamie i Antwerpii – stworzyła zjawisko, które analitycy określili mianem „braku planu B” dla logistyki europejskiej.
Rotterdam: protest lashingowców (październik 2025)
W październiku 2025 roku Rotterdam, największy port Europy, stanął w obliczu strajku pracowników firm mocujących ładunki (lashers). Spór dotyczył warunków pracy i płac. Mimo interwencji sądu, który nakazał powrót do pracy 13 października, operacje zostały sparaliżowane na kluczowe dni, tworząc backlog (zator), którego rozładowanie zajęło tygodnie.
Efekt: Średni czas oczekiwania statków (vessel dwell time) w Rotterdamie skoczył w październiku do 93 godzin, a w skrajnych przypadkach sięgał ponad 200 godzin.
Belgia: paraliż Antwerpii i Zeebrugge (listopad 2025)
Sytuację w Beneluksie dobiły strajki w Belgii. Protesty pilotów portowych (sprzeciwiających się reformie emerytalnej) oraz strajk generalny w dniach 24–26 listopada 2025 doprowadziły do blokady portów w Antwerpii i Zeebrugge.
Skala blokady: W szczytowym momencie ponad 30 statków wyjściowych i 34 wejściowych czekało na redzie Antwerpii bez perspektywy wejścia. Zeebrugge zostało całkowicie odcięte.
Weaponized Compliance: Piloci zastosowali taktykę strajku włoskiego („work-to-rule”), pracując wyłącznie w godzinach biurowych, co przy trybie pracy portu 24/7 jest de facto sabotażem operacyjnym.
Niemcy i Wielka Brytania: echa strajków
Nie można pominąć tła. Niemieckie porty (Hamburg, Bremerhaven) wciąż borykały się z backlogiem po strajkach Verdi z lata 2024 i pierwszej połowy 2025 roku. Z kolei w Wielkiej Brytanii, w portach Felixstowe i Liverpool, związek Unite the Union kontynuował twarde negocjacje, uzyskując dwucyfrowe podwyżki (rzędu 14-18% w Liverpoolu) i utrzymując stan niepewności poprzez groźby kolejnych akcji w związku z tzw. wiktymizacją działaczy związkowych.
| Port | Średni czas (godziny/dni) | Przykład ekstremalny | Przyczyna |
|---|---|---|---|
| Rotterdam | ~85–93 h | 204.3 h | Strajk sztauerów |
| Antwerpia | > 94 h | 168.9 h | Protest pilotów |
| Vancouver (Kanada) | 8 dni (kontenery) | – | Zatory kolejowe i portowe |
| US East Coast | 3–5 dni | – | Efekt po strajku ILA |

Operacyjny armagedon
Dla branży strajki to tylko początek problemów. Prawdziwym wyzwaniem są ich pochodne operacyjne. Dane za rok 2025 pokazują drastyczne pogorszenie wskaźników KPI.
Wzrost czasu postojów
W październiku i listopadzie 2025 r. europejskie porty zamieniły się w magazyny.
Antwerpia: Średni czas oczekiwania statku >94h.
Rotterdam: ~85-93h. Dla porównania, standardowy czas operacyjny w tych portach to zazwyczaj <24h. Takie opóźnienia oznaczają, że statek, który wypada z rotacji w Europie, dociera spóźniony do USA lub Azji, burząc harmonogramy na kolejne 6 tygodni.
Blank sailings jako narzędzie obrony armatorów
Armatorzy zareagowali na zatory i spadający popyt (o czym niżej) masowym odwoływaniem rejsów (blank sailings).
Skala zjawiska: W okresie listopad–grudzień 2025 odwołano ok. 7% wszystkich rejsów na głównych szlakach.
Reakcja na cła: Na trasie US East Coast -> Azja Południowa liczba blank sailings wzrosła o 185% rok do roku.
Cel: Armatorzy używają blank sailings nie tylko z konieczności operacyjnej, ale strategicznie – aby sztucznie ograniczyć podaż miejsca i utrzymać stawki frachtowe na wysokim poziomie mimo słabnącego popytu.

Rachunek za chaos
„Skoro mój kontener się opóźnia to proszę napisać do armatora z prośbą o obniżkę. Przecież nie będę płacił tyle samo za opóźniony towar”… no tak, nie będzie Pan/i płacił/a tyle samo tylko więcej 😉 Koszty strajków zostały natychmiast przerzucone na klientów końcowych poprzez system dopłat. Lata 2024 i 2025 przyniosły inwazję akronimów na fakturach frachtowych.
Przykładowe dopłaty
PCS (Port Congestion Surcharge):
CMA CGM: Wprowadziło dopłatę 200–250 USD/TEU m.in. dla ładunków dotkniętych zatorami, a także specyficzne dopłaty dla portów afrykańskich rykoszetem obrywających przez europejskie opóźnienia. W listopadzie 2025 wprowadzono dodatkowe 400 USD/20′ dla eksportu z Europy Północnej do Kanady i USA.
Maersk: Zastosował Congestion Fee Destination (CFD) oraz dopłaty kryzysowe w związku z sytuacją w Antwerpii i Rotterdamie.
PSS (Peak Season Surcharge):
Hapag-Lloyd: Wprowadził PSS dla eksportu z Europy do USA w wysokości od 175 USD do nawet 600 USD za kontener, w zależności od daty i portu wyjścia.
"Liberation Day Tariffs" i frontloading
Kluczowym elementem układanki były cła wprowadzone przez administrację USA w kwietniu 2025 (tzw. „Liberation Day Tariffs„). Obawy przed nowymi taryfami na towary z Chin i Europy zmusiły importerów do frontloadingu – wcześniejszego ściągania towaru.
- Skutek: Magazyny przyportowe w USA i Europie były pełne już w lecie 2025. Kiedy w październiku wybuchły strajki, system był już „zatkany”, co spotęgowało efekt domina. Brakowało miejsca na placach składowych, aby rozładować statki, które w końcu dopłynęły.

Wpływ na konsumenta i handel detaliczny
Zaburzenia w logistyce morskiej uderzyły bezpośrednio w handel detaliczny, szczególnie w kontekście kluczowego sezonu świątecznego 2025.
Zagrożone święta 2025
Strajki w październiku 2025 roku (Europa) i groźba strajku w USA stworzyły realne ryzyko pustych półek na „Black Friday” i Boże Narodzenie.
Strategia gigantów: duzi gracze jak IKEA, Walmart czy Amazon (wymieniani w kontekście trendów branżowych) byli w stanie zabezpieczyć się poprzez wcześniejszy import i czarterowanie własnych statków, ale mniejsi detaliści stanęli w obliczu opóźnień.
Spadek wydatków: niepewność gospodarcza i inflacja (częściowo wynikająca z kosztów transportu) wpłynęły na nastroje konsumenckie. Raport PwC przewidywał spadek wydatków świątecznych w 2025 roku o 5%, przy czym Gen Z (pokolenie Z) planowało cięcia wydatków aż o 23%.
Dostępność towarów: towary, które utknęły w październiku w Rotterdamie, miały nikłe szanse na dotarcie do centrów dystrybucyjnych w USA przed szczytem zakupowym, co wymusiło na firmach kosztowne korzystanie z transportu lotniczego.
Inflacja logistyczna
Każdy dolar wydany na PSS, PCS czy demurrage (opłaty za przetrzymywanie kontenera) jest ostatecznie wliczany w cenę produktu. Wzrost płac dokerów w USA o 62% oraz podwyżki w Europie (Niemcy, Holandia, UK) oznaczają trwałe podniesienie bazy kosztowej transportu morskiego, co będzie czynnikiem pro-inflacyjnym w latach 2026–2030.

Podsumowanie
Lata 2024–2025 pokazały, że łańcuch dostaw stał się polem bitwy tak ekonomicznej, jak i społecznej. Wnioski płynące z tego okresu powinny kształtować strategie logistyczne na rok 2026 i kolejne.
Koniec taniego frachtu to mit, ale koniec stabilnego frachtu to fakt. Stawki frachtowe mogą spadać z powodu słabego popytu, ale baza kosztowa rośnie (60% podwyżki dla dokerów w USA, podwyżki w Europie).
Strategia Just-in-Time w transporcie morskim wymaga rewizji. Należy uwzględniać dodatkowe 7-14 dni buforu na kluczowych trasach w okresach negocjacji płacowych lub szczytów sezonowych.
Wiedza o terminach wygasania kontraktów zbiorowych (jak ten ILA w 2030, czy umowy w Niemczech) musi stać się częścią analizy ryzyka. Strajki nie są już „siłą wyższą” (force majeure) w sensie nieprzewidywalności – są cyklicznym elementem negocjacji.
Kluczowe daty i statusy (stan na listopad 2025):
USA: Kontrakt ILA ratyfikowany (spokój do 2030).
Belgia: Sytuacja napięta, możliwe kolejne strajki pilotów w 2026.
Holandia: Porozumienie z lashingowcami osiągnięte, ale backlog wymaga czasu na rozładowanie.
A Ty śledzisz sytuację ze strajkami w portach świata? Czy raczej idziesz „na żywioł”? Koniecznie daj znać w komentarzach na LinkedIn.
